papugi Kupno sprzedaż

Cause I'm a supergirl.

Temat: Małpka kapucynka
A ja wam powiem, że dużo osób w Polsce ma już takie małpki, i to nie koniecznie dzieci ale sami dorośli chcą taką mieć.

Papugi Ary też są bardzo drogie a mimo to cieszą się zainteresowaniem wśród dorosłych i można je kupić legalnie (wcześniej też był sprowadzane przez handlarzy, a ci je zdobywali od kusowników). Poza tym małpka kapucynka to nie jest jakaś nowość, mój tato gdy był mały ma zdjęcie z taką małpką zrobione w jakimś mieście w Polsce. Po prostu teraz kiedy jest Internet (bardzo duże i szybkie źródło informacji) większość osób może pozwolić sobie na egzotyczne zwierzęta. Są dostępne strony na których "legalnie" można kupić małpkę, ci ludzie wręcz zachęcają do jej kupna, pokazują jej zdjęcia z uśmiechniętymi dziećmi które prowadzą je na smyczy i jeżdżą z nimi na rowerze.

Ja nie mam słów co do ludzi, którzy zarabiają kosztem zwierząt.
Wszystko idzie w kierunku Ameryki. Już w paru sklepach widziałam psy i koty na sprzedaż, zamknięte za jakąś szklaną szybą... normalnie cyrk.
Jeszcze nam w Polsce brakuje lwów i tygrysów przechadzających się na smyczy po parku. dnia Pon 15:30, 26 Sty 2009, w całości zmieniany 2 razy
Źródło: krolikiigryzonie.fora.pl/a/a,3098.html



Temat: Papugi a podatki
Temat może dziwny, ale chciałem go poruszyć. Wiem że powinniśmy wszystko wiedzieć co dotyczy prawa, ale informacje są różne i o tych również słyszałem przeciwne zdania. Otóż chodzi mi o to czy ktoś wie jak dokładnie jest z opodatkowaniem sprzedanych ptaków. W większości słyszałem że traktowane jako hobby nie podlega fiskusowi. Z drugiej strony jest tak że sprzedając cos powyżej 1 tys. złotych należy sporządzić umowę kupna-sprzedaży i odprowadzić od niej podatek. Jeszcze pozostaje rozliczenie roczne (ewentualnie miesięczne). Może ktoś z Was dokładnie się orientuje i potrafi wskazać odpowiednie ustawy prawne wyjaśniające ten konkretny przypadek.
Źródło: aleksandretta.pl/forum/viewtopic.php?t=1131


Temat: Żako - oddam za darmo UWAGA!!!
Opowiem o swojej "przygodzie" z zakupem barwnicy w UK. Swojego czasu intensywnie poszukiwałam samicy właściwego podgatunku lory. Znalazłam ogłoszenie w Wielkiej Brytanii na stronie ogłoszeniowej dotyczącej sprzedaży. Dostałam maila z odpowiedzią odnośnie przesyłu takiej papugi przy trzech obiecujących zdjęcie mailach stwierdziłam że to jakiś naciągacz, chociaż dostałam wyniki badań takiego ptaszka nie udało mi się doprosić o zdjęcie. Po nitce do kłębka dotarłam do kliniki robiącej żekome badania i tam przez przypadek wpadłam na trop tego oszusta który w Europie nabrał dziesiątki osób.Przy czym była to standartowa transakcja kupna, po normalnej cenie rynkowej, tylko nigdy Pan się nie zgodził na osobisty odbiór ptaka i podziękowałam grzecznie. Ten oszust sprzedawał żekomo :) drogie ptaki po normalnych cenech co na początku nie wzbudzało żadnych wątpliwości, które pojawiały się potem z różnych innych powodów... :(

Inaczej wyglądają wyłudzenia w Czechach i na Słowacji :) jedziemy 600 czy więcej kilometrów po konkretną papugę a na miejscu proponują inną zupełnie bo zaszła pomyłka :) o której oczywiście nie ma mowy. Lecz skoro się pojechało tyle km to może się uda wcisnąć tą która jest chociaż nie ta po którą się goniło taki kawał :)
Źródło: aleksandretta.pl/forum/viewtopic.php?t=1648


Temat: Przepisy Prawne!!! CITES i Polskie prawo rejestracyjne
jeśli zaś chodzi o rejestrację ptaków w starostwie a ostatnio rejestrowałam z załącznka B przywiezione z Czech i Niemiec papugi to wystarczy świadectwo weterynarza (już po tej stronie granicy -polskiego) i zwykła umowa kupna sprzedaży z podpisem hodowcy, nikt nie wymagał obrączek i czipów , bynajmniej w obrocie wewnątrz wspólnoty
co do ptaków z załącznika B -czyli tych które z racji sztucznego odchowu ptaków z zał. A automatycznie są B to ostatnio ministerstwo zastanawiało się nad tym czy nie wystarczy tylko oświadczenie że ptak jest hodowlany bez konieczności cites - opinia pracownika zajmującego się cites Wojciecha P.
Źródło: forum.woliera.com/viewtopic.php?t=7530


Temat: Przepisy Prawne!!! CITES i Polskie prawo rejestracyjne

jeśli zaś chodzi o rejestrację ptaków w starostwie a ostatnio rejestrowałam z załącznka B przywiezione z Czech i Niemiec papugi to wystarczy świadectwo weterynarza (już po tej stronie granicy -polskiego) i zwykła umowa kupna sprzedaży z podpisem hodowcy, nikt nie wymagał obrączek i czipów , bynajmniej w obrocie wewnątrz wspólnoty
co do ptaków z załącznika B -czyli tych które z racji sztucznego odchowu ptaków z zał. A automatycznie są B to ostatnio ministerstwo zastanawiało się nad tym czy nie wystarczy tylko oświadczenie że ptak jest hodowlany bez konieczności cites - opinia pracownika zajmującego się cites Wojciecha P.


Tragopan też tak myślał
Źródło: forum.woliera.com/viewtopic.php?t=7530


Temat: Zakup na allegro sprzedający wcześniej sprzedał wystawiany przedmiot

Z resztą dużo ludzi wystawia na allegro rzeczy bez ceny minimalnej: robią porządki w garażu, pozbywają się niechcianych prezentów itd. Ogólnie są aukcje w których sprzedawcy zależy głównie na opchnięciu czegoś, niekoniecznie po optymalnej cenie. Dlatego każda interpretacja zakładająca złą wolę kupującego jest dla mnie mocno naciągana.

... a sprawy o gwałt się umarza, ze względu na niską szkodliwość społeczną. Zastanawiam się czemu w ogóle ktoś się bulwersuje np. o zwykłe pobicie.

Podaj linka do takiej sprawy, bo nie uwierzę, dopóki nie zobaczę.


Rozumiem punkt do którego zmierzasz, jednak:
Pojawia się problem gdyż istnieje bariera niskiej szkodliwości: 250zł, czyli musisz
zdawać sobie sprawę że są granice tej odpowiedzialności. Czy nam się to podoba
czy nie, często ta odpowiedzialność jest nijaka, więc poco tracić czas i nerwy?

Niska szkodliwość społeczna czynu to pojęcie ukute w prawie karnym i tylko do takowego może się odnosić. W prawie cywilnym nie ma takiego pojęcia!


Jak ktos wylicytuje porszaka za 265zł to jest uczciwy. Jesli sprzedajacy mu go sprzeda bez słowa narzekania- dalej jest uczciwy. Natomiast jesli sprzedajacy poinformuje go, ze zaszla pomyłka/błąd, a kupujacy dalej bedzie sie upieral, to... sprzedajacy jak wynajmnie dobra papuge, to ona może udowodnic kupujacemu probe doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzania mieniem sprzedającego. Oczywiscie nie oznacza to, ze udalo by sie takie dzalanie udowodnic. Tutaj juz zalezy od umiejetnosci adwokatow i oceny sedziego.
Masz coś na potwierdzenie tej tezy oprócz wyroku z 1968 roku?


HAHAHAHA. Czyli twierdzisz ze sprzedajacy bedący osobą prywatną nie ma prawa wymagac konatktu przed zalicytowaniem? Powiedzmy że hustawka ma dla niego dużą wartość sentymentalną, dlatego chce porozmawiac z ewentualnym kupcem, aby nie poszla w pierwsze lepsze rece. Z tego powodu daje stosowna informacje na aukcji, ze nalezy sie skontaktowac przed zalicytowaniem. Znajdz mi prawo, ktore zabrania takiego działania sprzedajacemu....
Może nie zabrania ale nie przywiązuje zbytniej wagi do takiego zapisu. Z resztą ten zapis nie jest do końca jasny - "Zainteresowanych proszę o kontakt". Można się spierać.


BTW. W polskim prawie mamy umowę sprzedaży. Umowa kupna-sprzedaży występowała w prawie rzymskim.
Ten post był edytowany przez Gordon Lameman dnia: 08 Wrzesień 2009 - 06:44
Źródło: forum.pclab.pl/index.php?showtopic=510579


Temat: Aleksandretta chińska - Psittacula Derbiana
Misiek zapomniałeś o forum? Gdzie fotki?

Misiek nic nie uzupełniasz swojej strony, papugi już od dłuższego czasu na sprzedaż oferowane są te same. Czyżbyś nic nie sprzedał do tej pory? Pochwal się chińczykami ja nadal jestem zainteresowany kupnem. Pozdrawiam
Źródło: aleksandretta.pl/forum/viewtopic.php?t=1271


Temat: OSTRZEGAM - rejestracja papug
Krysiu postaram się odpowiedzieć na wszystkie pytania po kolei jak to napisałaś "ku przestrodze dla innych"
Ptaki prawnie mi zabrali, ale była to papierkowa robota i przekazali je mojej mamie. Teraz moja mama jest za nie ,,prawnie odpowiedzilna". Nie dziwię się z tego powodu, ponieważ u mnie w mieście nie ma zoo czy innej instytucji do której mogli by je przekazać na przetrzymanie.
Co do tego czy policjanci znali się na gatunkach papug to raczej nie, bo pytali się o jakie to chodzi papugi. Jednak nie myślcie że można było ich oszukać bo mieli zdjęcia rozelli.
Jeśli chodzi o namierzenie mnie, to zapewne był donos, że "pseudo!!" hodowca sprzedał papugi bez CITES a do mnie doszli przez przelew internetowy ". Dla jasności papugi kupiłem przez allegro".
Nakaz przeszukania był wydany przez prokuratora, ale ja umiem przyznać się do winy i nie robiłem z tego powodu żadnych problemów.
Co do złamania ustawy przeze mnie, to nie dali mi do zrozumienia że chodzi tu o mnie tylko o osobę która sprzedała mi papugi. Narazie w sprawie tego pana prowadzone jest postępowanie, a co do mnie to na razie nie wiem wyjdzie to zapewne później. Dokumentów na inne moje papugi nie żądali ponieważ z tego co powiedzieli zrozumiałem, że samo trzymanie papug bez CITES nie jest przestępstwem. Przęstępstwem jest ich sprzedaż i kupno, ktoś mógł mieć papugę objętą ochroną CITES przed obowiązkeim rejestracji a w czsie informowania w mediach dana osoba mogła być za granicą, albo wogóle nie oglądać telewizji, a nie było informacji pisemnej dla każdego polaka że musi dane zwierzę podjętą ochroną CITES rejesrtowac, w chwili gdy chce ją sprzedaż bądź kupić musi się dowiedzieć jak to prawnie wygląda, bynajmniej tak ja to zrozumiałem i może jestem w błędzie
Co do przeprowadzonia samych procedur przez policje wyglądało to bardzo dobrze i nie mam żadnych zastrzeżeń do policji, jednym niuansem było to że miałem wczesną pobudkę
Jeszcze raz to napiszę - przed kupnem papugi objętą ochroną CITES zapytajcie się hodowcy 10 razy czy ma dokumenty potrzebne do ich rejestracji, jeżeli was oszuka i ich nie prześle zgłoście do od razu, unikniecie niepotrzebnych problemów.
Źródło: aleksandretta.pl/forum/viewtopic.php?t=1371


Temat: Fajna umowa kupna-sprzedaży "dla kupującego" potrz

entranger, proszę Ci, jaka zła wola ? o czym ty mówisz ?,(...) Możliwości jest dużo a w polskim polskim prawie cywilnym nie występuję "zła wola".

Nie ograniczajmy sie jedynie do polskiego prawa, bo nie zawsze zawierasz umowe w Polsce na kupno samochodu. W kilku krajach (nie tylko UE), gdzie mialem okazje mieszkac, placic podatki i stykac sie z lokalnym prawem, istnialo pojecie "zlej woli". Nie do konca jestem w stanie przytoczyc definicje wydumana przez prawnikow, ale chodzi o to, ze jesli druga strona od poczatku ma zamiar Ciebie narazic na szkode, to wtedy dziala w zlej woli. Szkoda, ze polscy prawnicy do tego nie doszli, no ale przeciez nasze prawo to spuscizna komunistycznego rezimu oraz zalecen (prikazow) od towarzyszy z Kremla.

Czy w Polsce nie przydalaby sie taka instytucja? Jesli komis/salon sprzedaje uszkodzony samochod, ktory zagraza Twojemu zyciu, a za pare kilometrow narazi na duze koszty, to wtedy dziala w zlej woli. Tak samo jesli ktos tworzy prawo niezrozumiale dla przecietnie wyksztalconego czlowieka, liczac na duze profity z sankcji karnych czy tlumaczenia go (konsulting), to wtedy tez dziala w zlej woli. Malo tego; nie dosc, ze tworzy zalegalizowana organizacje przestepcza (vide PRL), to jeszcze utrudnia zycie ludziom, ktorzy nie moga sobie spokojnie sprzedac samochodu, bo na 2 dzien pojawi sie z "papuga", ktora powywraca jego poczucie sprawiedliwosci, zdrowego rozsadku i wiary w czlowieczenstwo.

Jesli prawo jest niepojete i oderwane od zycia, to nie oczekuj aby bylo szanowane i przestrzegane przez obywateli. No ale moje zdanie o prawnikach jest takie, ze chociaz sa to ludzie dobrze wyksztalceni, to jednak ograniczeni ramami kanonow.

Nie popadajmy jednak w skrajnosc, bo niebawem bedziemy zawierac umowe w sklepie o sprzedaz 1kg cukru, ktory bedzie spelnial okreslone w umowie parametry i bedzie na prawde sprzedany. Widzialem juz takie kraje, ktore zjadaja swoj wlasny ogon. Z reguly konczy sie to wielka rewoulcja albo wojna domowa. A wtedy nie zarabiaja juz prawnicy, ale handlarze sprzetem i najemne szable.
Źródło: forum.octaviaclub.pl/viewtopic.php?t=31544


Temat: Nie kupuj! Adoptuj!
W dniach 10 -12 września w warszawskim Pałacu Kultury i Nauki odbędą się targi zwierząt pod nazwą Zoomarket 2010, których głównym tematem jest hodowla i handel zwierzętami. Organizatorzy zapraszają hodowców i „miłośników” zwierząt. Jak można połączyć miłość do zwierząt z handlem nimi, traktowaniem jak towar przeznaczony na transakcję kupna-sprzedaży? Czy priorytetem hodowli jest poszanowanie, ochrona i opieka zwierząt? Dlaczego organizacje walczące z bezdomnością zwierząt równocześnie patronują rozmnażaniu i handlowi zwierzętami?

Stowarzyszenie Empatia zaprasza na placyk przed Pałacem na happening:


Happening : ANTY-ZOOMARKET: Nie kupuj zwierząt, ADOPTUJ!

Czas akcji:
11.09.2010 ( sobota) godz: 10.00 - 17.00
12.09.2010 ( niedziela) godz: 11.00 - 16.00
Miejsce: Plac Defilad przed Pałacem Kultury i Nauki od ulicy Marszałkowskiej.

Według danych Głównego Inspektoratu Weterynarii w 2008 roku w polskich schroniskach przebywało niemal 100 tysięcy psów i ponad 18 tysięcy kotów. Schroniska są często wielokrotnie przepełnione, słabo finansowane. Zwierzęta cierpią psychicznie i fizycznie. Dochodzi do walk między zwierzętami, w ciasnocie wśród zestresowanych zwierząt łatwo rozprzestrzeniają się choroby. Odsetek eutanazji to blisko 10 procent. Odsetek adopcji sięga zaledwie ok 50 %.

Równocześnie w Polsce co roku na świat przychodzi co najmniej 3 tysiące szczeniąt psów rodowodowych; liczba ta z pewnością jest zaniżona. Rodowodowych kociąt przybywa rocznie co najmniej 40 tysięcy. Do tej statystyki należałoby dodać setki tysięcy innych zwierząt takich jak świnki morskie, tzw. rybki „akwariowe”, papugi, kanarki, jaszczurki, węże czy nawet niebezpieczne gatunki pająków. Wszystkie te stworzenia są czującymi istotami, które chcą żyć zgodnie ze swoim instynktem i potrzebami. Wszystkie zostały sprowadzone na świat dla zysku i/lub dla rozwoju i promocji ras. Część z nich cierpi z powodu wynaturzonych anatomicznych cech wymaganych przez wzorzec rasy. Część może cierpieć z powodu genetycznie związanych z rasą chorób. Wszystkie na pewno zajmą miejsca, na które nieraz nadaremnie czekają zwierzęta w schroniskach. Część zwierząt rodowodowych również trafi do schronisk.


Nie kupuj, adoptuj!
Nie posiadaj, bądź troskliwym opiekunem!
Nie rozmnażaj, ratuj tych, którzy dziś wołają o pomoc!
Źródło: wegetarianizm.pl/viewtopic.php?t=9065